15 maja 2013 roku, decyzją NSA, po blisko 25-letnich staraniach i walkach w sądach, bezprawnie zrabowany w 1945 roku Dwór na Woli Zręczyckiej pod Krakowem, został przekazany z powrotem rodzinie-spadkobiercom jego budowniczych i dawnych właścicieli.
Tego dnia postanowiliśmy porzucić całe swoje dotychczasowe życie i poświęcić się przywróceniu i zachowaniu pamięci o tym niezwykłym miejscu. Dwór i należace do niego obiekty przez dziesiątki lat rządów PRL zostały doszczętnie rozrabowane oraz zniszczone przebudową i rozbiórką. Pragniemy dokonać rewitalizacji tego miejsca i uczynić go lokalnym centrum kulturotwórczym i turystycznym, poprzez stworzenie na terenie obiektu Muzeum oraz obiektu hotelowego.
Jest to opowieść o czasach dawnych i tych współczesnych, o naszych zmaganiach z materią, zarówno zabytkową, jak i tą żywą, o stosunkach z urzędami i sąsiadami. Jest to blog o życiu, do którego serdecznie Was zapraszamy.

środa, 24 grudnia 2014

Nasze Święta.

Pytacie mnie drogą prywatną, czy spędzamy te Święta we Dworze na Woli, czy jeszcze w Zapuście. Te Święta spędzamy jeszcze w nie naszym już domu w Zapuście. Żegnamy się ze wszystkimi kątami, przywołujemy piękne wspomnienia, które były naszym udziałem przez ostatnie 13 lat. Na zimę trudno było się przeprowadzać zarówno nam do pustego Dworu, jak i nowym właścicielom w nieznane. Przeprowadzamy się na wiosnę wraz z pierwszymi promieniami słońca.

W tym roku, jak rzadko, zachciało się nam choinki. Zazwyczaj robimy stroiki z gałęzi bzu, na którym wieszamy bombki. Teraz, ni z gruszki, ni z pietruszki, postanowiliśmy kupić w leśniczówce niewielkie drzewko. Atmosfera zdenerwowania, spowodowana stanem zdrowia, oraz cały trudny rok jakoś nie sprzyjał mi, by jak zawsze skupić się na wystroju świątecznym. Skromniutkie stroiki powstały dosłownie na 5 minut przed wigilijną kolacją.







Życzę moim czytelnikom tego samego, co sobie. Magicznych Świąt pełnych refleksji, spędzonych z najukochańszymi osobami. Spokoju i miłości w sercu, uciszenia myśli w głowie (szczególnie tych pesymistycznych rodzących lęki związane z przyszłością).

Niech Nowy Rok przyniesie nam wszystkim nadzieję na piękniejsze jutro. Niech będzie pełen inspiracji, niech spełnią się Wam i nam marzenia, ale nie wszystkie, abyśmy mogli realizować się w przyszłych latach.

10 komentarzy:

  1. Wiem jak lęki i straszne myśli potrafią pożerać żywcem ....
    Zdrowia, spokoju i ukojenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Spokojnych i pełnych radości Świąt! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie podobnie, zapał miałam na miesiąc przed świętami, później z każdym dniem , czułam się trochę , jak balon z którego stopniowo uchodzi powietrze...Jednak rzeczywistość potrafi skutecznie ściągnąć człowieka z obłoków na ziemię. Zwłaszcza, kiedy serce niespokojne, boi się o bliską osobę...
    Bardzo dziękuję za odwiedziny i życzenia:)

    Magicznych, prawdziwie rodzinnych, roziskrzonych wspomnieniem, rozśpiewanych kolędą, naznaczonych obecnością bliskich, którzy oby , jak najdłużej byli z nami Świąt Bożego Narodzenia i tylko dobrych chwil w Nowym Roku:)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Niechaj się darzy i pomyślność niech sprzyja marzeniom. Dużo zdrowia i miłości. Oswojenia nowego miejsca do życia i aby przyniosło nowe dobro w łączności z przeszłością. Wola da na pewno wszystko co ma najlepszego - tego Tobie , Twemu Chłopu i stworzeniom Waszym życzę w Nowym Roku,
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje życzenia bloger puścił, ale moich podziękowań już nie. Wobec tego czynię to tutaj, życząc jednocześnie pięknego roku, oswojenia się z nowym i czerpania ze starego. Zdrowia dobrego i miłości.

    OdpowiedzUsuń
  6. Anetko,dziękujemy za życzenia :)
    Wam życzymy spełnienia marzeń,miłości i słońca każdego dnia w Nowym Roku :)
    Pozdrawiamy cieplutko-Danusia i Radek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Riannon, kochana, raz jeszcze ci życzę spokoju i radości na te Święta i dużo, dużo zdrowia, sił i optymizmu na nadchodzący rok. Ściskam mocno
    M.

    OdpowiedzUsuń
  8. Riannon, najlepsze życzenia, zdrowia i sił.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana! To ostatnie święta w Zapuście i dlatego były z choinką, inne niż wszystkie. We Dworze wielka choinka w sali balowej (ha ha) murowana!
    Mam nadzieję, że świąteczny czas minął spokojnie, radośnie, w zdrowiu. Życzę Wam, by odchodzący rok zabrał troski i zmartwienia, zgryzoty i problemy, a Nowy przyniósł optymizm, radość, spełnienie marzeń i ZDROWIE, właściwie ono powinno być na pierwszym miejscu, bo reszta ułoży się prędzej czy później.
    Cieszcie się jeszcze domem, w którym przyszło Wam przeżyć tyle lat, dobrych lat, nacieszcie oczy, nagromadźcie wspomnień i z wiosna ruszajcie szczęśliwie ku nowemu zabierając to, co było tu dobre, ważne, miłe, zachowajcie w pamięci i wykorzystajcie przy tworzeniu nowego domu.
    Buziaki dla Chłopa i całej zwierzęcej gromadki, z Mantrusią i Jaksierkiem na czele.

    OdpowiedzUsuń
  10. Drzewko-piekne.
    A na ten Nowy Rok, to zycze zdrowia! I sil! I zebyscie spotykali na swej drodze, samych kompetentych ludzi w urzedach i nie tylko.
    Do Siego Kochani!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy miły komentarz :-)